021 

Wieczór wróżb w Dziennym Domu Pomocy „Złoty Wiek” odbył się jak nakazuje zwyczaj, choć z niewielkim wyprzedzeniem.

Lanie wosku, losy szczęścia, wróżby z rąk szpetnej cyganki – wszystko to miało miejsce na ulicy Piłsudskiego 64 i było oprawione świetną muzyką Krzysia Szymanowskiego, do której szalone hołubce uskuteczniali nadmiernie żywotni seniorzy.

Stół bogaty w dania przygotowane w ramach treningu kulinarnego, w tym po raz pierwszy danie gorące – pyszne flaczki uwarzone przez pana Wacka i panią Helenę. Radość , uśmiech i śpiewy towarzyszyły jeszcze wychodzącym do domu po zakończeniu zabawy, czy to aby seniorzy?…

“Andrzejki” z przytupem
Tagi: