Letni, gorący czas, to głównie zajęcia w siedzibie naszego Domu, który na tak wysokie ostatnio temperatury, jest bardzo przyjaznym bo przyjemnie chłodnym miejscem.

Przełom lipca i sierpnia upłynął na organizowaniu zajęć w pracowni plastycznej, w której uczestnicy wyrabiali m.in masę plastyczną z cementu, do wykonywania przepięknych naczyń i innych dekoracji oraz przedmiotów użytkowych.

W ramach treningu kulinarnego, przy zachowaniu restrykcyjnych zasad postępowania, upiekliśmy kruche rogaliki, nadziewane powidłami a w czasie gimnastyki, seniorzy pobudzali mięśnie i stawy do większego wysiłku, towarzyszył temu wesoły nastrój a nawet śpiew…

Mieliśmy też solenizantkę Mariannę, więc była okazja do pośpiewania ulubionych piosenek wraz z akompaniamentem pianina, wypicia imieninowej kawy, do której był pyszny deser z galaretką i owocami. Przyjemny to czas, kiedy spotykamy się i cieszymy swoją obecnością…

Co słychać w “Złotym Wieku” ?